Dwór Dembińskich – z nieba do piekła

, 2 października 2017
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dwór Dembińskich to jeden z bardziej fascynujących zabytków na Ziemi Odrowążów. I to nie tylko w sensie architektonicznym. Poznajcie jego historię.

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Historia Dworu Dembińskich w Przysusze

Dwór Dembińskich dumnie prezentuje się w Przysusze od 1870 roku, kiedy to Juliusz Dembiński na fundamentach starego magazynu żelaza, wzniósł nową siedzibę. W przeciwieństwie do poprzedniej, konstrukcja była murowana i przez dziesiątki kolejnych lat przechodziła liczne renowacje.

Juliusz, razem z żoną Heleną, miał trzech synów – Ludwika, Henryka i Stefana. Ten środkowy został w Przysusze w dworku i mieszkał tam razem z żoną, z którą pod koniec XIX wieku miał ośmioro dzieci. Koleje losu rodziny Henryka potoczyły się tak, że przynajmniej jeden jego syn (jak mówią źródła) – tak jak ojciec – pozostał w dworku. I także poślubił kobietę, z którą miał dzieci. Na początku XX wieku, w latach 30., siedziba przeszła renowację i została rozbudowana. Pięknie wyglądający już wtedy dwór, powiększył się o drewnianą dobudówkę oraz jedno piętro. To właśnie na piętrze mieściły się, między innymi, sypialnie właścicieli, parter natomiast zajmowały pomieszczenia recepcyjne.

Dworek ma sklepienie kolebkowe i XX-wieczne dobudówki. Jak wielka była rezydencja oraz teren ją otaczający można wyobrazić sobie, kiedy dowiemy się, że w budynku mieściły się: trzy izby, cztery sypialnie, garderoby, gabinet, skarbczyk, spiżarnia i piwnice. Trzeba pamiętać, że po renowacji, metraż dworku jeszcze się powiększył.

Ponadto, poza rezydencją, znajdował się budynek kuchenny z piekarnią. Na terenie Dembińskich stały także obora, stajnie, wozownia i budynek folwarczny. Przy zjeździe mieści się budynek administracyjny. Tak wielki ogród miał ogrodnika, który z kolei posiadał… własny dom. Pod koniec XIX i na początku XX wieku nie było to nic dziwnego.

W drugiej części posiadłości, na terenie ogrodu, oddzielonej parkanem od dziedzińca, stał browar wraz ze słodownią i chmielnikiem, spichlerz, stajnia, stodoła i chlewy. Natomiast na dziedzińcu znajdowała się szopa na drewno, młyn koński, piwnica i studnia. Prócz tych wszystkich wymienionych zabudowań, na terenie dworu Dębińskich było mnóstwo przestrzeni z pięknie zadbanym ogrodem, po którym można było godzinami spacerować. Park, w 1900 roku zaprojektował i urządził Teodor Chrząski.

Historia Dworu w XX wieku

To wszystko można było oglądać w wersji oryginalnej tylko do 1945 roku, gdy w styczniu Niemcy zajęli pierwsze piętro dworu Dembińskich. Rodzina, która jeszcze wtedy mieszkała w rezydencji, znalazła schronienie w piwnicy. Przestraszeni i głodni ludzie, spędzili w niej prawie dwa tygodnie. W nocy z 15 na 16 stycznia, Niemcy opuścili dwór i teren Przysuchy. Dembińscy wreszcie mogli szykować się do wyjazdu i ucieczki z terenu rezydencji, ale już następnego dnia do ogrodu wtargnęli Rosjanie. Henryka Dembińskiego wzięli na przesłuchanie, a majątek rodu zgrabili i przywłaszczyli. Rodzina przeniosła się do budynku administracyjnego. Na długie lata był to koniec istnienia pięknej posiadłości rodu Dembińskich z herbu Nieczuja.

Komisja, która szacowała straty po przejściu przez Przysuchę Armii Czerwonej, pisała: wykoszono i spasiono owsa 4 ha, zniszczono kartofli 2 ha, ścięto w parku na namioty drzew cieńszych 80 sztuk, zniszczono w sadzie przez krowy i konie około 300 drzew, porąbano 4 drabiny do wozów, 2 sani, 4 ule, schody do suszarni chmielu i w lamusie, zabrano 2 wozy, 1 beczkowóz, 1 bryczkę, 1 parownik do kartofli. Z dworu zabrano 2 fotele, krzesła szafkę nocną, 2 samowary, zegar ścienny, maszynki kuchenne do mięsa, młynki do kawy, sosjerki posrebrzane, tacę, półmiski, moździerz, widelce i noże posrebrzane, brytfanny, dzbanki, 10 zamków z klamkami od drzwi do pałacu. Straty oszacowano na 21 410 złotych. Na tamte czasy był to majątek.

Po wojnie budynek zajęły urzędy państwowe oraz mieściła się w nim siedziba biblioteki. Do dzisiaj, w bocznej części budynku, znajduje się sąd. Wokół głównej siedziby pozostało kilka budynków, takich jak stajnia czy chmielnik. W 1989 roku dwór Dembińskich został odrestaurowany – na parterze stworzono przestrzeń muzealną im. Oskara Kolberga – wybitnego polskiego etnografa, folklorysty i kompozytora. Muzeum otwarto w 1990 roku. Dziś można tam podziwiać efekty pracy wybitnego naukowca, nieco szalonego na punkcie folkloru. Bez niego jednak, światowe dziedzictwo z tej dziedziny byłoby znacznie uboższe.

Historia rodu i dworu Dembińskich z herbu Nieczuja przez lata była wyjątkowo burzliwa, intrygująca i tragiczna. Chociażby z tego powodu, warto zobaczyć miejsce, które zapisało w sobie tyle różnorakich wspomnień.

Źródła:

https://mazowsze.szlaki.pttk.pl/536-pttk-mazowsze-dwor-dembinskich-muzeum-im-oskara-kolberga

http://www.przysucha.pl/index.php/services/view/12/65

http://www.muzeum-radom.pl/muzeum-o-kolberga/o-muzeum/muzuem-im-oskara-kolberga-w-przysusze/994

http://www.muzeum-radom.pl/muzeum-o-kolberga/przysucha-i-okolica/wyzwolenie-przysuchy/1997

https://www.dembinski.pl/

Paulina Padzik

Paulina Padzik

Dziennikarka z wykształcenia i pasji. Organizatorka i prowadząca Plebiscytu Mediatory. Studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Wiadomości z powiatu: szydłowieckiego, skarżyskiego, opoczyńskiego, koneckiego, przysuskiego i okolic